Depresja w czasie izolacji

Wraz z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, coraz więcej ludzi zmuszonych jest spędzać przeważającą część czasu w domach. Taka sytuacja potrafi wywierać negatywny wpływ na samopoczucie i zdrowie psychiczne wielu osób, gdyż oprócz genetyki, wpływ na rozwój depresji mają także czynniki związane z naszym otoczeniem. Nietypowe warunki związane z epidemią mogą sugerować, że nastąpi wzrost liczby zachorowań na zaburzenia depresyjne.

Według badań Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, 36% Amerykanów uważa, że pandemia silnie odbiła się na ich zdrowiu psychicznym. Izolacja, ograniczone kontakty społeczne, ciągły napływ pesymistycznych wieści ze strony mediów, strach i obawa – to obecne realia, z którymi musi się zmierzyć spora część ludzi na świecie. Jest to szczególnie trudny czas dla osób zmagających się z depresją, gdyż pod wpływem tych wszystkich czynników, choroba ta może się nasilić. Również osoby, które przed pandemią nigdy nie cierpiały na depresję, zaczynają odczuwać jej objawy.

Ludzkie ciała i umysły nie są przystosowane do tak długotrwałej deprywacji społecznej. Tak długie przebywanie w zamknięciu, często w towarzystwie tylko swoich myśli, jest wyzwaniem psychologicznym, do którego ciężko się przystosować i potrafi ono doprowadzić wiele osób do załamania. Niekiedy dochodzą też do tego inne skutki uboczne epidemii – utrata pracy lub lęk przed jej utratą, zachorowanie bliskiej osoby na koronawirusa. Izolacja, brak typowej rutyny, zaniżona liczba kontaktów społecznych, często prowadzą do coraz większego poziomu stresu, frustracji, poczucia samotności. Rozwojowi depresji „pomaga” izolacja od społeczeństwa oraz natłok lęków i stresu. Obecna sytuacja niezwykle sprzyja więc jej rozwojowi oraz pogorszeniu. Dodatkowym utrudnieniem jest limitowany dostęp do pomocy psychologicznej, gdyż wielu specjalistów prowadzi sesje terapeutyczne zdalnie, np. w formie rozmowy telefonicznej.

Cierpiąc na depresję, często trudno jest znaleźć motywację do wykonywania podstawowych czynności, takich jak wyjście z łóżka czy przygotowanie sobie posiłku. W czasie kwarantanny staje się to jeszcze większym wyzwaniem. Eksperci radzą, by mimo wszystko starać się ułożyć sobie plan – pewnego rodzaju rutynę, aby ułatwić sobie ten trudny czas, a także spróbować znaleźć kilka drobnych rzeczy i czynności, które są w stanie dać chociażby chwilowe poczucie spokoju i satysfakcji. Może to być nawet zrobienie herbaty, obejrzenie odcinka ulubionego serialu czy rozmowa z bliską osobą. Zaleca się także limitowanie oglądania wiadomości oraz korzystania z mediów społecznościowych – nadmiar negatywnych doniesień ze świata na temat koronawirusa niewątpliwie może przyczynić się do pogorszenia samopoczucia.

Jeśli jesteś osobą cierpiącą na depresję w czasie kwarantanny lub jeśli zauważasz u siebie objawy depresji – nie zwlekaj i sięgnij po pomoc. Konsultacje z psychologami, nawet jeśli odbywają się zdalnie i tak dają przestrzeń do podzielenia się swoimi uczuciami i obawami. Mimo fizycznego dystansu, jest to wciąż miejsce, gdzie można czuć się słyszanym i rozumianym. 

Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on linkedin
Udostępnij w LinkedIn