Open space

Biuro wielkoprzestrzenne, popularnie zwane open space, to miejsce, w którym biurka pracowników ustawione są w jednej dużej przestrzeni, bez podziału na oddzielne pokoje czy gabinety. Ta zasada pracy na dobre upowszechniła się w Polsce a moda na nią przywędrowała do naszego kraju wraz z zachodnimi korporacjami i dużymi firmami, które w ostatnich dekadach zdecydowały się otworzyć swoje oddziały nad Wisłą i Odrą.

Skąd tyle niechęci w stosunku do open space i czy rzeczywiście tak źle się tam pracuje?

Króluje pogląd, że biura open space są stosowane tam, gdzie występuje tania siła robocza, gdzie ludzie nie mają dużego wpływu na swój komfort pracy. Właśnie z zagranicznych firm korporacyjnych przejęliśmy ten system pracy i to tam w pierwszej kolejności on się sprawdził. Nasi zagraniczni koledzy od lat pracują w open space i jedno spojrzenie na ich zwykły dzień pracy wystarczyłoby do przekonania największych niedowiarków o tym, że właśnie w ten sposób można zbudować wzajemny szacunek.

Kolejny z zarzutów stawianych open space związany jest z brakiem prywatności. Mówi się, że siedząc w otwartej przestrzeni pracownicy są przez cały czas obserwowani i poddawani nieustannej kontroli, zarówno ze strony przełożonego jak i swoich współtowarzyszy. W dobrze zorganizowanej firmie nie ma „podglądaczy” patrzących przez ramię, każdy ma na tyle dużo obowiązków, aby zająć się sobą a nie szpiegowaniem innych.

Inny problem wynikający z pracy w open space to nieustające hałas i harmider utrudniające koncentrację. Mówi się, że w takich warunkach nie można się skupić na wykonywanych zadaniach, że efektywność pracownika spada a rośnie liczba popełnianych błędów. Jednym ze sposobów uniknięcia tej niedogodności byłoby przygotowanie dla każdego z otwartych biur zestawu zasad ułatwiających pracę w open space, np. specjalnych piktogramów.

   Zapytaj nas o ergonomię pracy

Dowiedz się więcej o bezpieczeństwie pracy

Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on linkedin
Udostępnij w LinkedIn