Szkodliwa energia – napoje energetyczne

Po napoje energetyczne sięgamy głównie ze względu na intensywny i wyczerpujący tryb naszego życia. Dlatego najczęściej spożywają je kierowcy, studenci oraz osoby wykonujące ciężką lub monotonną pracę. Głównym zadaniem tego typu drinków jest mobilizacja organizmu do większej sprawności umysłowej, koncentracji, bądź wydajności fizycznej.

Pomimo, że napoje energetyczne są chętnie wybierane przez konsumentów, mają wielu przeciwników. Ich nadmierne spożywanie może doprowadzić do licznych zmian w organizmie człowieka. Szczególnie zagrożone są dzieci.

Według badań opublikowanych w 2011 roku w piśmie "Pediatrics" dzieci pijące napoje energetyczne narażone są na wystąpienie wad rozwojowych serca. Naukowcy dowiedli również, że problem wad serca dotyczy nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Wpływ na tego typu zaburzenia ma zawarta w nich koncentracja szkodliwych substancji. Tauryna i kofeina w dużym stężeniu podnoszą ciśnie obwodowe krwi i doprowadzają do zaburzeń pracy mięśnia sercowego, podobnie zwiększają ryzyko wystąpienia udaru. Warto także zwrócić uwagę na wpływ napojów energetycznych na prowadzenie pojazdów mechanicznych. Ich nadmierne spożywanie może doprowadzić do zaburzeń neurologicznych lub emocjonalnych, jak na przykład niepohamowany lęk lub agresja.

Odczuwając zmęczenie lub senność możemy skorzystać z innych środków pobudzających. Wypijmy dobrze zaparzoną kawę, zieloną herbatę czy szklankę zimnej wody. Pamiętajmy również,
że zmęczenie możemy odczuwać z powodu niedoboru magnezu
(w szczególności kiedy przesadzamy z ilością kawy). Dobrym
i przede wszystkim zdrowym źródłem energii są orzechy, suszone owoce lub batony musli. Do naturalnych energetyków możemy również zaliczyć między innymi guaranę, żeń-szeń, miłorząb japoński, yerba mate, herbatę bądź kakao. Sięgając po napoje energetyczne zastanówmy się, czy naprawdę ich potrzebujemy i jakie konsekwencje ich spożycie może mieć dla naszego zdrowia. Alternatywnych metod pobudzenia organizmu jest wiele, wystarczy wybrać tą właściwą

Więcej informacji tutaj
Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on linkedin
Udostępnij w LinkedIn